Przejdź do głównej zawartości

Wybór

W każdym życiu przychodzą momenty, w których nie da się już stać z boku. Minimalizm uczy nas rezygnowania z nadmiaru, ale nie z odpowiedzialności. Stoicyzm podpowiada, by dbać o to, co w naszej mocy. A pozytywne podejście do życia nie jest tylko akceptacją świata, lecz aktem odwagi, by świat ten współtworzyć.
Nie wystarczy być dobrym człowiekiem. Trzeba być też odważnym.
W niedzielę dokonamy wyboru. Wypowiemy się w kwestii prawa słabszych do bezpieczeństwa, wolności sumienia, kierunku, w jakim patrzymy jako wspólnota. Każdy wyborca niesie w sobie swoje motywy, przekonania, emocje. To nie one definiują przyszłość. Przyszłość tworzą mosty albo mury. Wybór co zbudujemy, należy do nas.
Nie mów mi, kim jesteś. Pokaż mi, co zrobiłeś.
Pytanie brzmi czy chcemy budować rzeczywistość otwartą, współczującą, zakorzenioną w doświadczeniu wspólnoty. W czasach, gdy niektórzy próbują wmówić nam, że siła to gotowość do uderzenia pierwszym, warto przypomnieć, że prawdziwa odwaga nie bije pięścią, ale wyciąga rękę. Empatia i gotowość do współpracy to nie słabość, lecz najwyższy akt męstwa.
Sumienie jest kompasem, który nigdy nie przestaje działać - ale łatwo je zagłuszyć.
Największym tchórzem jest ten, kto bije, zamiast rozmawiać. Zadecydujemy, czy zwycięży głos rozsądku, dialogu i empatii. Wybierzemy, czy strach stanie się naszym doradcą, a pycha przywódcą. Epiktet powiedział
Wszystko, co warto zrobić, jest trudne.
Wybór to nie okazja do racjonalizowania cudzych win. To moment, w którym pokazujemy, na co się naprawdę godzimy. Niektóre kwestie są oczywiste, a mimo to ludzie mają trudność w wyborze. Lichwa to nie jałmużna. Niesienie pomocy drugiemu człowiekowi nie wymaga aktu notarialnego. Bezmyślna agresja wobec drugiego człowieka to nie honorowy pojedynek, lecz przemoc i demonstracja pogardy dla prawa. Kompulsywny nałóg to nie coś, co należy promować, ale sygnał głębszego problemu psychicznego. Kłamstwa nie można mylić z prawdą.
Wybór, którego dokonujesz, mówi więcej o tobie niż tysiąc słów.
To niby tylko krzyżyk na kartce papieru, ale w tej jednej chwili spotykają się wszystkie nasze wartości, lęki, nadzieje i sny. To lustro, w którym widzimy nie tylko siebie, ale i świat, jaki wspólnie tworzymy. Viktor Frankl powiedział
Nie jesteśmy wolni od konsekwencji naszych wyborów, nawet jeśli wybieramy je w milczeniu.
Nie potrzebujemy więcej hałasu, więcej murów, więcej dzielenia. Potrzebujemy odwagi, by wybierać inaczej. To, jak traktujemy najsłabszych, jest testem każdej wspólnoty. Potrzebujemy odwagi, by wybierać inaczej. By nie bać się być przyzwoitym. Marek Aureliusz powiedział
Nie ma lepszego zwierciadła duszy niż decyzja, którą podejmujemy w ciszy.
Człowiek jest sumą swoich wyborów. Po decyzji trzeba mieć odwagę spojrzeć w lustro i nie odwrócić wzroku ze wstydu przez skutki wyboru, który wymagał nagięcia etyki, sprawiedliwości i poczucia godności.

Bądźcie szczęśliwi i do zobaczenia po drugiej stronie tego wyboru.


Daj znać doceniającym mniej, że jest nas więcej! Polub stronę na Facebooku!


Zdjęcie Element5 Digital dzięki Unsplash

Popularne posty z tego bloga

Argument

W świecie pełnym opinii, komentarzy i gorących dyskusji łatwo zapomnieć, czym naprawdę jest dobry argument. Wydaje się, że głośniejszy ma rację, a więcej znaczy lepiej. To złudzenie. Jeden dobry argument jest wart więcej niż dziesięć słabych. Zakładamy, że im więcej argumentów przedstawimy, tym lepiej wypadniemy. W rzeczywistości nasze najsłabsze tezy osłabiają te najmocniejsze. Zazwyczaj jesteś tak przekonujący, jak twój najsłabszy punkt. Przekonywanie to nie wyścig na słowa. Mnożenie argumentów nie zwiększa ich wartości, jeśli żaden z nich nie trafia w sedno. Jeśli nie przekonasz najlepszym argumentem, to więcej argumentów nie pomoże. Nie mnóż słów, gdy brakuje ci dowodów. Nie licz argumentów, zważ ich moc. Siła argumentu nie polega na jego długości, lecz na trafności. I nie potrzebuje hałasu. Mahatma Gandhi powiedział Ten, kto ma rację, nie potrzebuje krzyczeć. Dobry argument nie potrzebuje wzmocnienia. Silny argument nie musi być głośny, wystarczy, że jest prawdziwy. ...

W zamian

W świecie transakcji – daję, bo chcę coś w zamian – coraz trudniej praktykować prawdziwą bezinteresowność. Wartości takie jak miłość, życzliwość, troska czy hojność często tracą swoje pierwotne znaczenie w rzeczywistości opartej na wzajemności, kontroli i oczekiwaniu. Miłość nie polega na posiadaniu. Miłość polega na docenianiu. Największa siła tkwi w prostych gestach, które nie domagają się zapłaty ani uznania. Miłość to obecność i akceptacja. Nie wymaga posiadania. Kochaj bezwarunkowo. Mów bez złych intencji. Dawaj bez powodu. Troszcz się – nie oczekując niczego w zamian. To postawa wdzięczności za drugiego człowieka – bez potrzeby zmieniania go, oceniania czy kontrolowania. Dawaj z serca. Nie dlatego, że chcesz coś w zamian, ale dlatego, że to, co dajesz, naprawdę ma znaczenie. Dawanie nie musi wynikać z kalkulacji. Jego moc tkwi w autentyczności. Prawdziwa troska nie potrzebuje uzasadnień ani potwierdzenia. Jej obecność – wystarcza. Prawdziwa troska nie zadaje pytań. P...

Wszystko

W świecie pełnym powiadomień, oczekiwań i niekończących się bodźców, łatwo wpaść w pułapkę skrajności. Chcemy wszystko kontrolować, być wszędzie, reagować na wszystko. Troszczenie się o wszystko to katastrofa. Troszczenie się o nic to również katastrofa. Czasem odcinamy się całkowicie, udając, że nic nas nie obchodzi. Tymczasem prawda leży gdzieś pośrodku. Równowagę trzeba pielęgnować świadomie. Seneka powiedział Być wszędzie, to znaczy być nigdzie. Nie musisz reagować na każdą sprawę, każdą wiadomość, każdą okazję. Skupienie to luksus. Obecność to wybór. David Allen powiedział Możesz zrobić wszystko, ale nie wszystko naraz. Nie jesteśmy stworzeni do ciągłego działania. To nie jest kwestia motywacji, ale ograniczeń, które trzeba zaakceptować. Epiktet słusznie zauważył Nie obciążaj się sprawami, które nie od ciebie zależą. Nie wszystko należy do naszej strefy wpływu. Reaguj tylko tam, gdzie twoje działanie naprawdę ma sens. Nie każda sprawa zasługuje na twoją energię. ...