Przejdź do głównej zawartości

Sukces + pieniądze

Świat każe nam wierzyć, że szczęście jest możliwe dopiero po spełnieniu konkretnego zestawu wymagań. Przepis na udane życie sformułowany jest w postaci wzoru:
Sukces + pieniądze = dobre życie
Żyjemy zgodnie z tym przepisem, a oceniamy własną wartość w odniesieniu do innych. Łudzimy się, że to nas motywuje do działania, a przysparza nam jedynie cierpienia. Zawsze przecież znajdzie się ktoś bogatszy, szybszy, ładniejszy. Uzależniamy nasze szczęście od czynników zewnętrznych. Nigdy nie osiągamy spokoju ducha. Nie czujemy się zaspokojeni ani szczęśliwi. Niewiele to ma wspólnego z inspiracją.
Szczęście to stan umysłu, a nie konta.
Spróbujmy na chwilę odwrócić powyższe równanie.
Dobre życie = sukces + pieniądze
Pozorne warunki wstępne stają się skutkiem. Cel staje się sposobem. Budujemy poczucie własnej wartości. Przestajemy oceniać siebie przez pryzmat innych. Osiągamy zadowolenie z tego co mamy. Satysfakcję daje nam chwila obecna, a nie złudzenie przyszłości.

Co z drugą stroną równania? Będąc najszczęśliwszą wersją siebie, dajemy światu więcej wartości. Zaczynając od siebie, rozwijając się i emanując pozytywnym nastawieniem, zaczynamy przyciągać dobre rzeczy. Wzbogacamy siebie i nasze otoczenie. Beneficjenci tego dobra prędzej czy później odwdzięczę się tym samym.
Mniej pogoni za sukcesem i pieniędzmi to więcej dobrego życia.
Bądźcie szczęśliwi.

Zdjęcie Micheile Henderson dzięki Unsplash

Popularne posty z tego bloga

Argument

W świecie pełnym opinii, komentarzy i gorących dyskusji łatwo zapomnieć, czym naprawdę jest dobry argument. Wydaje się, że głośniejszy ma rację, a więcej znaczy lepiej. To złudzenie. Jeden dobry argument jest wart więcej niż dziesięć słabych. Zakładamy, że im więcej argumentów przedstawimy, tym lepiej wypadniemy. W rzeczywistości nasze najsłabsze tezy osłabiają te najmocniejsze. Zazwyczaj jesteś tak przekonujący, jak twój najsłabszy punkt. Przekonywanie to nie wyścig na słowa. Mnożenie argumentów nie zwiększa ich wartości, jeśli żaden z nich nie trafia w sedno. Jeśli nie przekonasz najlepszym argumentem, to więcej argumentów nie pomoże. Nie mnóż słów, gdy brakuje ci dowodów. Nie licz argumentów, zważ ich moc. Siła argumentu nie polega na jego długości, lecz na trafności. I nie potrzebuje hałasu. Mahatma Gandhi powiedział Ten, kto ma rację, nie potrzebuje krzyczeć. Dobry argument nie potrzebuje wzmocnienia. Silny argument nie musi być głośny, wystarczy, że jest prawdziwy. ...

W zamian

W świecie transakcji – daję, bo chcę coś w zamian – coraz trudniej praktykować prawdziwą bezinteresowność. Wartości takie jak miłość, życzliwość, troska czy hojność często tracą swoje pierwotne znaczenie w rzeczywistości opartej na wzajemności, kontroli i oczekiwaniu. Miłość nie polega na posiadaniu. Miłość polega na docenianiu. Największa siła tkwi w prostych gestach, które nie domagają się zapłaty ani uznania. Miłość to obecność i akceptacja. Nie wymaga posiadania. Kochaj bezwarunkowo. Mów bez złych intencji. Dawaj bez powodu. Troszcz się – nie oczekując niczego w zamian. To postawa wdzięczności za drugiego człowieka – bez potrzeby zmieniania go, oceniania czy kontrolowania. Dawaj z serca. Nie dlatego, że chcesz coś w zamian, ale dlatego, że to, co dajesz, naprawdę ma znaczenie. Dawanie nie musi wynikać z kalkulacji. Jego moc tkwi w autentyczności. Prawdziwa troska nie potrzebuje uzasadnień ani potwierdzenia. Jej obecność – wystarcza. Prawdziwa troska nie zadaje pytań. P...

Wszystko

W świecie pełnym powiadomień, oczekiwań i niekończących się bodźców, łatwo wpaść w pułapkę skrajności. Chcemy wszystko kontrolować, być wszędzie, reagować na wszystko. Troszczenie się o wszystko to katastrofa. Troszczenie się o nic to również katastrofa. Czasem odcinamy się całkowicie, udając, że nic nas nie obchodzi. Tymczasem prawda leży gdzieś pośrodku. Równowagę trzeba pielęgnować świadomie. Seneka powiedział Być wszędzie, to znaczy być nigdzie. Nie musisz reagować na każdą sprawę, każdą wiadomość, każdą okazję. Skupienie to luksus. Obecność to wybór. David Allen powiedział Możesz zrobić wszystko, ale nie wszystko naraz. Nie jesteśmy stworzeni do ciągłego działania. To nie jest kwestia motywacji, ale ograniczeń, które trzeba zaakceptować. Epiktet słusznie zauważył Nie obciążaj się sprawami, które nie od ciebie zależą. Nie wszystko należy do naszej strefy wpływu. Reaguj tylko tam, gdzie twoje działanie naprawdę ma sens. Nie każda sprawa zasługuje na twoją energię. ...