Przejdź do głównej zawartości

Piękno

Czy piękno musi być doskonałe? Może właśnie jego niedoskonałość czyni je prawdziwym, poruszającym i bliskim sercu? To, co najpiękniejsze, nie zawsze przychodzi zaplanowane, gładkie i pozbawione rys. Czasem to właśnie te drobne pęknięcia – w rzeczach, w ludziach, w chwilach – sprawiają, że dostrzegamy światło, którego wcześniej nie widzieliśmy. Leonard Cohen powiedział
Wszystko ma rysę – tak właśnie wnika światło.
To, co niedoskonałe, często wydaje się najpiękniejsze. To ono właśnie potrafi poruszyć. W tych niedoskonałościach kryje się szczerość. Prawda. To, co indywidualne i niepowtarzalne. John Keats pisał
Piękno to prawda, prawda to piękno — to wszystko, co trzeba wiedzieć.
Nie trzeba szukać uniwersalnych definicji piękna. Każdy z nas nosi w sobie własną jego miarę. Czasem nieoczywistą, ale głęboko prawdziwą. Przypomina nam o tym Jan Kochanowski
Nie to jest piękne, co piękne, lecz to, co się komu podoba.
Miara piękna nie polega na tym, że jest doskonałe, lecz na tym, że przyciąga. Platon ujął to tak
Cokolwiek piękne, niekoniecznie musi być miłe, ale musi być prawdziwe.
Piękno ma moc zmieniania świata. Potrafi poruszyć nasze serca, otworzyć nas na innych, na dobro, na życie. Fiodor Dostojewski pisał
Piękno zbawi świat.
Piękno jest obietnicą szczęścia. To światło duszy, które przebija się przez spojrzenie. Immanuel Kant powiedział
Nie piękność zewnętrzna, ale światło duszy odbite w oczach jest tym, co zachwyca.
Nieidealne. Niespodziewane. Autentyczne. Takie właśnie piękno porusza najmocniej. Czasem najpiękniejsze rzeczy przychodzą niechciane, niespodziewane i nieidealne.

Bądźcie szczęśliwi i dostrzegajcie piękno w tym, co doświadczacie.


Daj znać doceniającym mniej, że jest nas więcej! Polub stronę na Facebooku!


Zdjęcie Antony BEC dzięki Unsplash

Popularne posty z tego bloga

Wybór

W każdym życiu przychodzą momenty, w których nie da się już stać z boku. Minimalizm uczy nas rezygnowania z nadmiaru, ale nie z odpowiedzialności. Stoicyzm podpowiada, by dbać o to, co w naszej mocy. A pozytywne podejście do życia nie jest tylko akceptacją świata, lecz aktem odwagi, by świat ten współtworzyć. Nie wystarczy być dobrym człowiekiem. Trzeba być też odważnym. W niedzielę dokonamy wyboru. Wypowiemy się w kwestii prawa słabszych do bezpieczeństwa, wolności sumienia, kierunku, w jakim patrzymy jako wspólnota. Każdy wyborca niesie w sobie swoje motywy, przekonania, emocje. To nie one definiują przyszłość. Przyszłość tworzą mosty albo mury. Wybór co zbudujemy, należy do nas. Nie mów mi, kim jesteś. Pokaż mi, co zrobiłeś. Pytanie brzmi czy chcemy budować rzeczywistość otwartą, współczującą, zakorzenioną w doświadczeniu wspólnoty. W czasach, gdy niektórzy próbują wmówić nam, że siła to gotowość do uderzenia pierwszym, warto przypomnieć, że prawdziwa odwaga nie bije pięścią...

Wymówka

Wymówka nie stanowi rzeczywistości. Jest jedynie wymyśloną przez nas historią, która ma sprawić, byśmy czuli się lepiej ze swoimi decyzjami. Wiele świetnych pomysłów nigdy nie zostaje zrealizowanych, ponieważ zamiast działania pojawia się wymówka. Nie możesz żyć życiem swoich marzeń i jednocześnie trzymać się swoich wymówek. Nie ma czasu. Brakuje gotowości. To nie jest odpowiedni moment. Na pewno się nie uda. Wymówka jest łatwa i wygodna, ale oddala od celu. Osoba, która chce coś zrobić, znajdzie sposób. Osoba, która nie chce, znajdzie wymówkę. Nie szukaj powodów, by czegoś nie zrobić. Rozglądaj się za sposobami, by to się udało. Zamiast usprawiedliwiać brak działania, warto przejąć pełną odpowiedzialność za swoje życie. Arnold Schwarzenegger powiedział Możesz mieć wymówki albo wyniki. Nigdy jedno i drugie. Wymówki brzmią dobrze tylko dla tych, którzy je wypowiadają. Strach nie powinien oddalać od realizacji marzeń. Zamiast czekać na cud, warto podjąć konkretne działani...

Argument

W świecie pełnym opinii, komentarzy i gorących dyskusji łatwo zapomnieć, czym naprawdę jest dobry argument. Wydaje się, że głośniejszy ma rację, a więcej znaczy lepiej. To złudzenie. Jeden dobry argument jest wart więcej niż dziesięć słabych. Zakładamy, że im więcej argumentów przedstawimy, tym lepiej wypadniemy. W rzeczywistości nasze najsłabsze tezy osłabiają te najmocniejsze. Zazwyczaj jesteś tak przekonujący, jak twój najsłabszy punkt. Przekonywanie to nie wyścig na słowa. Mnożenie argumentów nie zwiększa ich wartości, jeśli żaden z nich nie trafia w sedno. Jeśli nie przekonasz najlepszym argumentem, to więcej argumentów nie pomoże. Nie mnóż słów, gdy brakuje ci dowodów. Nie licz argumentów, zważ ich moc. Siła argumentu nie polega na jego długości, lecz na trafności. I nie potrzebuje hałasu. Mahatma Gandhi powiedział Ten, kto ma rację, nie potrzebuje krzyczeć. Dobry argument nie potrzebuje wzmocnienia. Silny argument nie musi być głośny, wystarczy, że jest prawdziwy. ...