Przejdź do głównej zawartości

W zamian

W świecie transakcji – daję, bo chcę coś w zamian – coraz trudniej praktykować prawdziwą bezinteresowność. Wartości takie jak miłość, życzliwość, troska czy hojność często tracą swoje pierwotne znaczenie w rzeczywistości opartej na wzajemności, kontroli i oczekiwaniu.
Miłość nie polega na posiadaniu. Miłość polega na docenianiu.
Największa siła tkwi w prostych gestach, które nie domagają się zapłaty ani uznania. Miłość to obecność i akceptacja. Nie wymaga posiadania. Kochaj bezwarunkowo. Mów bez złych intencji. Dawaj bez powodu. Troszcz się – nie oczekując niczego w zamian. To postawa wdzięczności za drugiego człowieka – bez potrzeby zmieniania go, oceniania czy kontrolowania.
Dawaj z serca. Nie dlatego, że chcesz coś w zamian, ale dlatego, że to, co dajesz, naprawdę ma znaczenie.
Dawanie nie musi wynikać z kalkulacji. Jego moc tkwi w autentyczności. Prawdziwa troska nie potrzebuje uzasadnień ani potwierdzenia. Jej obecność – wystarcza.
Prawdziwa troska nie zadaje pytań. Po prostu jest.
Dobre działania, choć często niewidoczne, mają największą wartość wtedy, gdy są ciche, niewymuszone i nieproszone.
Rób dobro. Nawet jeśli nikt nie patrzy. Zwłaszcza wtedy.
Także w komunikacji istotne jest nie tylko to, co zostaje powiedziane, ale czy słowa wnoszą wartość. Świadome mówienie opiera się na uważności – na szacunku do rozmowy, do drugiego człowieka i do chwili. Mahatma Gandhi powiedział
Mów tylko wtedy, gdy twoje słowa są piękniejsze niż cisza.
Życie bez oczekiwań to życie bez przywiązania do rezultatów. To postawa, która pozwala dostrzec wartość w tym, co jest, a nie tylko w tym, co mogłoby być.
Nie oczekuj niczego, a wszystko stanie się darem.
Bezwarunkowość nie jest słabością. To świadomy wybór. To zaproszenie do życia w większym spokoju, wolności i uważności.

Nie oczekujcie niczego w zamian. Bądźcie szczęśliwi.


Daj znać doceniającym mniej, że jest nas więcej! Polub stronę na Facebooku!


Zdjęcie Samuel Regan-Asante dzięki Unsplash

Popularne posty z tego bloga

Wybór

W każdym życiu przychodzą momenty, w których nie da się już stać z boku. Minimalizm uczy nas rezygnowania z nadmiaru, ale nie z odpowiedzialności. Stoicyzm podpowiada, by dbać o to, co w naszej mocy. A pozytywne podejście do życia nie jest tylko akceptacją świata, lecz aktem odwagi, by świat ten współtworzyć. Nie wystarczy być dobrym człowiekiem. Trzeba być też odważnym. W niedzielę dokonamy wyboru. Wypowiemy się w kwestii prawa słabszych do bezpieczeństwa, wolności sumienia, kierunku, w jakim patrzymy jako wspólnota. Każdy wyborca niesie w sobie swoje motywy, przekonania, emocje. To nie one definiują przyszłość. Przyszłość tworzą mosty albo mury. Wybór co zbudujemy, należy do nas. Nie mów mi, kim jesteś. Pokaż mi, co zrobiłeś. Pytanie brzmi czy chcemy budować rzeczywistość otwartą, współczującą, zakorzenioną w doświadczeniu wspólnoty. W czasach, gdy niektórzy próbują wmówić nam, że siła to gotowość do uderzenia pierwszym, warto przypomnieć, że prawdziwa odwaga nie bije pięścią...

Wymówka

Wymówka nie stanowi rzeczywistości. Jest jedynie wymyśloną przez nas historią, która ma sprawić, byśmy czuli się lepiej ze swoimi decyzjami. Wiele świetnych pomysłów nigdy nie zostaje zrealizowanych, ponieważ zamiast działania pojawia się wymówka. Nie możesz żyć życiem swoich marzeń i jednocześnie trzymać się swoich wymówek. Nie ma czasu. Brakuje gotowości. To nie jest odpowiedni moment. Na pewno się nie uda. Wymówka jest łatwa i wygodna, ale oddala od celu. Osoba, która chce coś zrobić, znajdzie sposób. Osoba, która nie chce, znajdzie wymówkę. Nie szukaj powodów, by czegoś nie zrobić. Rozglądaj się za sposobami, by to się udało. Zamiast usprawiedliwiać brak działania, warto przejąć pełną odpowiedzialność za swoje życie. Arnold Schwarzenegger powiedział Możesz mieć wymówki albo wyniki. Nigdy jedno i drugie. Wymówki brzmią dobrze tylko dla tych, którzy je wypowiadają. Strach nie powinien oddalać od realizacji marzeń. Zamiast czekać na cud, warto podjąć konkretne działani...

Argument

W świecie pełnym opinii, komentarzy i gorących dyskusji łatwo zapomnieć, czym naprawdę jest dobry argument. Wydaje się, że głośniejszy ma rację, a więcej znaczy lepiej. To złudzenie. Jeden dobry argument jest wart więcej niż dziesięć słabych. Zakładamy, że im więcej argumentów przedstawimy, tym lepiej wypadniemy. W rzeczywistości nasze najsłabsze tezy osłabiają te najmocniejsze. Zazwyczaj jesteś tak przekonujący, jak twój najsłabszy punkt. Przekonywanie to nie wyścig na słowa. Mnożenie argumentów nie zwiększa ich wartości, jeśli żaden z nich nie trafia w sedno. Jeśli nie przekonasz najlepszym argumentem, to więcej argumentów nie pomoże. Nie mnóż słów, gdy brakuje ci dowodów. Nie licz argumentów, zważ ich moc. Siła argumentu nie polega na jego długości, lecz na trafności. I nie potrzebuje hałasu. Mahatma Gandhi powiedział Ten, kto ma rację, nie potrzebuje krzyczeć. Dobry argument nie potrzebuje wzmocnienia. Silny argument nie musi być głośny, wystarczy, że jest prawdziwy. ...