Przejdź do głównej zawartości

Ojczyzna

Bycie dumnym ze swojej narodowości jest jak gratulowanie sobie odziedziczenia pieniędzy. To, że przyszedłeś na świat właśnie tu, jest czystym przypadkiem. Bycie Polakiem, Włochem czy Anglikiem to żadne osiągnięcie. Gdybyś urodził się gdzie indziej, byłbyś równie dumnym Niemcem czy Rosjaninem. George Bernard Shaw trafnie ujął to słowami
Patriotyzm to twoje przekonanie, że ten kraj jest lepszy od wszystkich innych, ponieważ się w nim urodziłeś.
Ta źle pojęta duma zbyt często staje się powodem dla pogardy i dzielenia. Nacjonalizm był główną, obok religii, przyczyną większości ludobójstw w historii.
Nacjonalizm to chęć zabijania i bycia zabijanym z błahych powodów.
Państwo zawsze nazywa się ojczyzną, gdy jest gotowe na mord. Nacjonalizm to zwykły rasizm niesiony na sztandarach narodowych. Nie ma wystarczająco dużej flagi, aby zakryć wstyd za nienawiść do innych ludzi. Granica między patriotyzmem a nacjonalizmem jest zbyt cienka.
Patriotyzm jest wtedy, gdy miłość do własnego narodu jest na pierwszym miejscu. Nacjonalizm, kiedy nienawiść do innych ludzi jest na pierwszym miejscu.
Można kochać swoją ojczyznę. Nie trzeba gardzić ojczyznami innych. Stare przysłowie greckie mówi, że każdy kraj jest ojczyzną. Demokryt z kolei napisał
Dla mądrego i dobrego człowieka cała ziemia jest jego ojczyzną.
Człowiek może być dumny ze swojego kraju za to, co ten robi. Nacjonalista jest dumny ze swojego państwa bez względu na to, co ono robi. Pierwsza postawa stwarza poczucie odpowiedzialności. Druga prowadzi jedynie do ślepej arogancji i konfliktu. Arystoteles powiedział
Bycie dobrym człowiekiem i dobrym obywatelem to nie zawsze to samo.
Zamiast być dumnym z tego, gdzie żyjesz, spraw by ludzie wokół ciebie byli dumni z tego, jak żyjesz.

Bądźcie szczęśliwi i dumni z własnego człowieczeństwa, a nie narodowości.


Daj znać doceniającym mniej, że jest nas więcej! Polub stronę na Facebooku!


Zdjęcie Krzysztof Kowalik dzięki Unsplash

Popularne posty z tego bloga

Argument

W świecie pełnym opinii, komentarzy i gorących dyskusji łatwo zapomnieć, czym naprawdę jest dobry argument. Wydaje się, że głośniejszy ma rację, a więcej znaczy lepiej. To złudzenie. Jeden dobry argument jest wart więcej niż dziesięć słabych. Zakładamy, że im więcej argumentów przedstawimy, tym lepiej wypadniemy. W rzeczywistości nasze najsłabsze tezy osłabiają te najmocniejsze. Zazwyczaj jesteś tak przekonujący, jak twój najsłabszy punkt. Przekonywanie to nie wyścig na słowa. Mnożenie argumentów nie zwiększa ich wartości, jeśli żaden z nich nie trafia w sedno. Jeśli nie przekonasz najlepszym argumentem, to więcej argumentów nie pomoże. Nie mnóż słów, gdy brakuje ci dowodów. Nie licz argumentów, zważ ich moc. Siła argumentu nie polega na jego długości, lecz na trafności. I nie potrzebuje hałasu. Mahatma Gandhi powiedział Ten, kto ma rację, nie potrzebuje krzyczeć. Dobry argument nie potrzebuje wzmocnienia. Silny argument nie musi być głośny, wystarczy, że jest prawdziwy. ...

W zamian

W świecie transakcji – daję, bo chcę coś w zamian – coraz trudniej praktykować prawdziwą bezinteresowność. Wartości takie jak miłość, życzliwość, troska czy hojność często tracą swoje pierwotne znaczenie w rzeczywistości opartej na wzajemności, kontroli i oczekiwaniu. Miłość nie polega na posiadaniu. Miłość polega na docenianiu. Największa siła tkwi w prostych gestach, które nie domagają się zapłaty ani uznania. Miłość to obecność i akceptacja. Nie wymaga posiadania. Kochaj bezwarunkowo. Mów bez złych intencji. Dawaj bez powodu. Troszcz się – nie oczekując niczego w zamian. To postawa wdzięczności za drugiego człowieka – bez potrzeby zmieniania go, oceniania czy kontrolowania. Dawaj z serca. Nie dlatego, że chcesz coś w zamian, ale dlatego, że to, co dajesz, naprawdę ma znaczenie. Dawanie nie musi wynikać z kalkulacji. Jego moc tkwi w autentyczności. Prawdziwa troska nie potrzebuje uzasadnień ani potwierdzenia. Jej obecność – wystarcza. Prawdziwa troska nie zadaje pytań. P...

Wszystko

W świecie pełnym powiadomień, oczekiwań i niekończących się bodźców, łatwo wpaść w pułapkę skrajności. Chcemy wszystko kontrolować, być wszędzie, reagować na wszystko. Troszczenie się o wszystko to katastrofa. Troszczenie się o nic to również katastrofa. Czasem odcinamy się całkowicie, udając, że nic nas nie obchodzi. Tymczasem prawda leży gdzieś pośrodku. Równowagę trzeba pielęgnować świadomie. Seneka powiedział Być wszędzie, to znaczy być nigdzie. Nie musisz reagować na każdą sprawę, każdą wiadomość, każdą okazję. Skupienie to luksus. Obecność to wybór. David Allen powiedział Możesz zrobić wszystko, ale nie wszystko naraz. Nie jesteśmy stworzeni do ciągłego działania. To nie jest kwestia motywacji, ale ograniczeń, które trzeba zaakceptować. Epiktet słusznie zauważył Nie obciążaj się sprawami, które nie od ciebie zależą. Nie wszystko należy do naszej strefy wpływu. Reaguj tylko tam, gdzie twoje działanie naprawdę ma sens. Nie każda sprawa zasługuje na twoją energię. ...